bashrc

Bashrc to prosty skrypt interpretowany zaraz po zalogowaniu się. Prościej się nie da, dopóki nie wrócimy do autoexec.bat. Można ustawiać w nim przeróżne aliasy oraz krótkie polecenia, które i tak wpisywałbym zaraz po zalogowaniu. Fragment mojego pliku:

alias rm='rm -i'
alias cp='cp -i'
alias mv='mv -i'
alias 'dir'='ls --sort=extension --color -h -al'
alias 'top'='htop --user=lukasz --sort=PERCENT_CPU --delay=25'
alias vi='vim'
alias sjava='/usr/java/default/bin/java -jar'
alias xterm='xterm -bg 'black' -fg 'grey' -fa 'Monospace' -fs 14'
alias men='LANG=C man'

Trzy pierwsze aliasy są dla mnie zawsze obowiązkowe, żebym nie usunął, ani nie nadpisał sobie przypadkiem ważnych plików i katalogów. Do dira jestem przyzwyczajony i pisałem już o tym. Xterma używam czasami do kompilacji i budowaniu pakietów, gdzie nie zależy mi na super poprawnym wyświetlaniu wszystkich komunikatów, ale od czasu do czasu rzucam okiem co się dzieje. Kilka parametrów pozwala widzieć cokolwiek na dużym monitorze.

Co jednak w sytuacji, kiedy chcę topa, a nie htopa? Bash automatycznie uruchamia htopa i niby nic nie można na to poradzić, oprócz „zunaliasowania” potrzebnego mi programu. Wystarczy uruchomić program z pełną ścieżką, np. /usr/bin/top. Skoro nie ma do tego aliasu w bashrc, zostanie zwyczajnie uruchomiony top.

Ostatnie co mam, ale wam nie pokażę, to aliasy w rodzaju

alias frytka='ssh ADRES_IP'

, bo zapamiętanie adresów IP to dla mnie kosmos. 🙂 Jedyne, co jestem w stanie zapamiętać, to 8.8.8.8, którego i tak nie używam, ale przydaje się od czasu do czasu.