dnf makecache

Fedora, podobnie zresztą jak kilka innych dystrybucji, ma pewną upierdliwą właściwość: menedżer pakietów co jakiś czas pobiera informacje o tym, co się zmieniło w repozytoriach. Na szybkim łączu i z szybkim procesorem nawet bym tego nie zauważył, ale na laptopie od razu wiem kiedy dnf się włącza. Szczęśliwie można się tego pozbyć:

sudo systemctl mask dnf-makecache
sudo systemctl mask dnf-makecache.timer

a dla Red Hata, CentOSa, Scientifica i starych wersji Fedory:

sudo systemctl mask yum-makecache
sudo systemctl mask yum-makecache.timer

i już. Nie to, żeby makechache nie był całkiem sensownie zrobiony: nie uruchamia się podczas pracy na baterii oraz przy pracy bez wifi. Dnf i tak będzie odświeżał cache przy okazji ręcznej instalacji, aktualizacji oraz szukania pakietów, czyli dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebuję.