Mój vimrc

Tak tak, nadszedł wreszcie ten wielki moment, kiedy księga zostanie rozpieczętowana, a ludzkość pogrąży się w ciemności i rozpaczy. VIMRC!

$ cat .vimrc 
python from powerline.vim import setup as powerline_setup
python powerline_setup()
python del powerline_setup
set laststatus=2
set t_Co=256

language messages C
syntax on
set showmatch
set number
set showcmd
set ruler
set confirm
set expandtab
set shiftwidth=2
set softtabstop=2
set autoindent
map < F2 > :write % < CR >
map < F3 > :!bash % < CR >
map < F4 > :!python3 % < CR >
map < F5 > :tabp 
map < F6 > :tabn 
map < F7 > :%s///g
au BufEnter,BufRead *sh setlocal smartindent cinwords=case,do,if,elif,else,for,function,select,then,until,while
au BufEnter,BufRead *py setlocal smartindent cinwords=class,def,if,elif,else,except,for,try,while

Jak widać nie potrzebuję niczego bardzo zaawansowanego. Nie używam żadnych dodatków, po prostu potrzebuję programu, którego bez problemu odpalę na każdej możliwej wirtualce. Szczerze mówiąc odpuściłem już mozolne wybieranie i konfigurowanie perfekcyjnego IDE, bo nie ma takiego. Vim działa i to mi wystarczy.
Linijki map < F2 (oraz CR) > … nie wymagają wpisywania spacji pomiędzy znaczniki tagów, a klawisze funkcyjne. WordPress nie wie o co chodzi i interpretuje je jako znaki html, więc musiałem je dopisać, żebyście zobaczyli który klawisz zmapowałem do której funkcji.