Nowy, stary NetGear

Mam w domu nowe zwierzątko. Wygląda jak 24-portowy switch i w zasadzie to nim jest.

NetGear i pierwsze kabelki

Nie jest to najnowszy model Wystarczy wspomnieć, że tylko cztery porty są gigabitowe. No ale jest zarządalny, ma VLANy, można go klastrować (chociaż ze zdjęcia nie wynika, żeby szybko mi to groziło). Ma też charakterystyczne dla starszych modeli diody ponad gniazdami. Zdecydowanie wolę tabelki po lewej stronie przedniego panelu.

Nie podłączyłem jeszcze wszystkiego, gdyż niektóre kabelki były wymierzone idealnie pod poprzednika i są teraz za krótkie. W przyszłym tygodniu się nadrobi.

Jestem ogólnie zadowolony, bo dotychczas używałem dwóch tanich, domowych switchy Dlinka i zwyczajnie z wolnym portami było już krucho. No i lepiej mieć jedno urządzenie, zawsze odrobina mniej kabli pod biurkiem.

Trochę się nad tym posiedzi.

Oczywiście konfigurować można to cały dzień mi jeszcze trochę. Zobaczymy, co się z tego uda wycisnąć.

Ten wpis został opublikowany w kategorii stdout i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.